Perfumy
Ale tak latwo z nim nie ma. Mam wrazenie, ze ten zapach z nazwy bardzo niewinny w zasadzie powinien nazywac sie Demon, bo wiecej w nim zadziornosci, ogromnego ciepla, slodyczy, zbyt mocno zwraca na siebie uwage. Jego oblicze jest zbyt sexowne i zbyt wyzywajace, przy tym zero niewinnosci.
Anielski jest jedynie kolor opakowania, zimny blekit, wedlug mnie zupelnie nie pasujacy do zawartosci, jest raczej jej przeciwnoscia.
Smutne jest to, ze co druga kobieta go uzywajaca pachnie jego podrobka, ktora nawet w 10% nie jest w stanie ukazac piekna, innosci i wyjatkowosci tego zapachu.
Wreszcie wracaja do domu, razem gotuja kolacje, pija szampana, rozkladaja talerze i sztucce. Nie zapominajac o tej drugiej osobie ani na chwilke. Nagle robi sie naprawde pozno, ale oni nie sa wcale zmeczeni. Spedzaja razem cala noc. Namietne chwile sprawiaja, ze sa ze soba jeszcze blizej. Wszystkie uczucia do tej drugiej osoby az buzuja, nie mozna ich powstrzymac. Ona zasypia wtulona w jego ramiona, trwa tak przy nim cala noc.
Biała ambra w połączeniu z aromatami egzotycznych drzew, dodaje całości zmysłowej oprawy. Ponadto kompozycja podkreśla kobiecą indywidualność, odzwierciedla jej ciepło i czułość. DKNY Be Delicious Women to uczta dla zmysłów. Miasto Nowy Jork stało się inspiracją zapachu Donny Karan. Wyraża pożądanie. DKNY Be Delicious Women to połączenie owocowych nut zapachowych. Aromat soczystego, amerykańskiego jabłka połączono z nutą zielonego ogórka i soczystego grejpfruta. Delikatna nuta kwiatowa, stanowiąca serce zapachu, to mieszanka
perfumy magnolii, białej konwalii, róży i fiołka.
ventrilo bug de_dust2 cake Autorka wnuka pewnie stwierdza dobre kostki.